W ramach programu „Ginące Zawody” w 1997r. została zrealizowana wystawa „Pawłowski Ośrodek Garncarski”. Zgromadzone w niej eksponaty urzekają pięknem glinianych naczyń. W zaaranżowanym wnętrzu zaprezentowano warsztat garncarski, ludowe meble, sprzęt gospodarstwa domowego, naczynia gliniane użytkowe. Całość uzupełniają fotografie ilustrujące historię garncarstwa.

Wystawa prezentuje tylko fragment działania wielu pokoleń garncarzy. Do chwili obecnej, poza kolekcjami pawłowskich wyrobów w muzeach Warszawy, Lublina, Chełma, Krasnegostawu

i Zamościa, zachowały się tylko nieliczne współczesne wytwory z kilkuset lat pracy ośrodka.

Z uznanych garncarzy można zobaczyć na wystawie większe zespoły naczyń: Tomasza Filipczuka, Jana Sławińskiego, Jana Kwiatkowskiego, Kazimierza Wanarskiego, Mieczysława Kiejdy. Zgromadzono w tych kolekcjach nie tylko ceramikę siwą, ale wypalaną na czerwono, często glazurowaną, powiększoną o formy użytkowe od dawna nie wytwarzane takie, jak: cedzaki, miski, makutry, „hładyszki”, „buńki”, szabasówki, solniczki czy dwojaki.

Oddzielną grupę stanowią dwa zespoły naczyń miniaturowych. Pierwszy jest autorstwa Katarzyny Cichomskiej - Kurcewicz, tym cenniejsza, że rzadkością były kobiety zajmujące się garncarstwem. Wyrabiała ona urocze maleńkie dwojaczki, skarbonki, flakoniki, cukiernice, solniczki, w większości malowane pobiałką. Wypalane na czerwono, czasem glazurowane lub rzadziej na siwo. Kolekcję pozyskano od córki Bronisławy Kurcewicz, która niegdyś pomagała matce zdobić naczynia, a na wystawę wykonała serię małych zwierzątek.

Drugi zespół miniaturek to nasze odkrycie, syn Tomasza Filipczuka - Aleksander, który otworzył po wielu latach warsztat swojego ojca i wykonał znakomitą serię skarbonek, dzbanuszków, figurek Chrystusa, a nawet gwizdków, łącząc technikę podpatrzoną u ojca ze swoimi nowymi pomysłami.

Wystawę uzupełnia rekonstrukcja wnętrza izby garncarskiej z autentycznymi meblami, wyposażeniem w podręczne sprzęty domowego użytku, narzędziami garncarskimi - drewnianymi nożykami do wygładzania ścianek naczynia, rożkami do malowania, drutami do odcinania naczyń od koła oraz specyfiki pawłowskiej - krzemieniami do ornamentowania siwaków. Oczywiście nie zapomnieliśmy o najważniejszym atrybucie tj. kole garncarskim nożnym.

Sporo jest takich ciekawostek jak autentyczny wózek ręczny do wożenia naczyń na targ, żarna do mielenia mini na polewę, glinianki na glinę i motyki do jej kopania oraz inne unikalne już narzędzia. Całość uzupełniają plansze zdjęciowe i opisowe obrazujące procesy technologiczne, pokazujące sylwetki garncarzy, ich osiągnięcia w postaci dyplomów i nagród oraz wybrane publikacje dotyczące działalności ośrodka i najbardziej znanych garncarzy.

Przygotowanie stałej wystawy było tylko pewnym etapem w nadal prowadzonych pracach związanych z zachowaniem tradycyjnego garncarstwa w Pawłowie. Poprzedziły je prace badawcze i opracowanie dokumentacji działań ośrodka.

Galeria Zdjęć:)